Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

back

W pierwszym meczu o awans do najlepszej czworki zespolow w Polsce w roczniku 82 pokonalismy Zryw Zielona Gora 2:1.
Mecz zaczal sie od zdecydowanych atakow gosci grajacych "z wiatrem". Juz w 11 minucie z rzutu wolnego w krotki rog bramki Mariusza Pawlika uderzal Borowski. Pilka przeszla Piotra Tuska i Bartlomieja Hajdasza, ocierajac sie jeszcze od zawodnika Zrywu. Nasz Bramkarz instynktownie wybil ja glowa (!) na rzut rozny. W 25 minucie jedna z nielicznych akcji naszego zespolu w pierwszej polowie przeprowadzil Oskar Mitrosz. Wyszedl on sam na sam z bramkarzem reprezentacji Polski Kasprzakiem, lecz poprawil pilke o jeden raz za duzo i obronca zdolal mu ja wybic. Reszta pierwszej polowy uplynela pod znakiem czestych atakow gosci i naszych sporadycznych kontratakow. Po jednym z nich, w 45 minucie faulowany w narozniku pola karnego byl Jakub Gronowski. Do pilki podeszli Adrian Klimowicz i Lukasz Morawski. Na strzal zdecydowal sie ten pierwszy. Uderzyl dosc slabo i Kasprzik z pewnoscia by te pilke zlapal, ale przeszkodzil mu obronca Zrywu. Musnal lekko futbolowke, a ta wpadla w krotki rog bramki obok zdezorientowanego bramkarza.
Przed rozpoczeciem drugiej polowy kibice uczcili smierc 25-letniego kibica Baltyku, Roberta "Platiniego" minuta ciszy i racami. Czesc jego pamieci.
W drugiej polowie grajacy "pod wiatr" zawodnicy Zrywu oddali nam inicjatywe. Okazalo sie to jednak dla nas zgubne. Zaczelismy atakowac wieksza liczba zawodnikow, co odbijalo sie na naszej grze defensywnej. Zryw mial co prawda mniej sytuacji niz w pierwszej polowie, ale byly one zdecydowanie grozniejsze. W 64 minucie Lukasz Morawski faulowal zawodnika Zrywu 30 metrow od naszej bramki. Rzut wolny wykonywal Szalepa. Zdecydowal sie na strzal obok zle ustawionego Mariusza Pawlika i bylo 1:1. w 82 minucie ponownie Lukasz Morawski sfaulowal gracza Zrywu, tym razem na lini "szesnastki". Trybuny, jak i nasza lawka zadrzaly, bo do pilki podszedl Szalepa. Podkrecil ja obok 6-osobowego (!) muru Baltyku. Tym razem Mariusz Pawlik stanal na wysokosci zadania i odbil zmierzajaca w lewy rog futbolowke.
-"To byl przelomowy moment meczu"- powiedzial Mieczyslaw Gierszewski- gdyby Zryw strzelil nam wtedy bramke, nie mielibysmy czego szukac w Zielonej Gorze. Dwie minuty pozniej to my wykorzystalismy jedna z niewielu sytuacji i udalo sie nam wygrac. Przeciwnik nie umial uszanowac remisu na wyjezdzie, a nam dopisalo szczescie."
w 86 minucie Jakub Gronowski zle rozegral rzut wolny. Pilke zawodnikowi Zrywu zabral jednak Piotr Tusk i plasko dosrodkowal. Gronowski nie zastanawiajac sie uderzyl z lewej nogi przy samym slupku i niespodziewanie zrobilo sie 2:1. ostatnie cztery minuty kontrolowalismy sytuacje na boisku i Zryw juz nie zagrozil naszej bramce. Baltyk- Zryw 2:1 (1:0).