Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

back

Orzel Lodz

-

BALTYK GDYNIA

3

:

6


 

11

Tusk (Klimowicz)

 

23

Mitrosz (Soszynski)

 

32

Klimowicz (bez asysty)

Gronowski (sam.)

34

 

37

Mitrosz (bez asysty)

Baranowski

40

 

41

Klimowicz (bez asysty)

Ciszewski

69

 

78

Biskup (bez asysty)

Sklad: Pawlik- Krol I (Hajdasz 75), Morawski, Janczak- Tusk, Pek (Wierzcholowski 70), Gronowski, Klimowicz (Gogol 60), Soszynski- Biskup, Mitrosz

19.07.2000
Baltyk- Orzel

Jadac na ten mecz wiedzielismy, ze przyjdzie nam sie zmierzyc z (teoretycznie) najslabszym zespolem naszej grupy. Wiedzielismy, ze musimy strzelic duzo bramek. Tak tez sie stalo. Szkoda tylko, ze stracilismy tez duzo i w koncowym rozrachunku mielismy 3 na plusie.
Mecz rozpoczal sie pod nasze dyktando i juz w 11 minucie Piotr Tusk pieknym strzalem z woleja w dlugi rog strzelil pierwsza bramke.
Jedna bramka nas nie zadowalala. Wiedzielismy, ze musimy strzelic duzo wiecej. W 23 minucie Krzysztof Soszynski dosrodkowal z prawej strony, a Oskar Mitrosz wbiegl przed obronce i strzalem glowa podwyzszyl na 2:0.
w 32 minucie Adrian Klimowicz uderzyl z 20 metrow, a pilka, minawszy gaszcz nog obroncow, wpadla do bramki, odbijajac sie jeszcze od slupka.
34 minuta przyniosla kolejnego gola, strzelona przez Jakuba Gronowskiego. Szkoda tylko, ze za cel obral sobie nasza bramke. 3:1.
Czwarta (a w zasadzie piata:-) bramke strzelil ponownie Oskar Mitrosz. W zamieszniu podbramkowym jako jedyny zachowal sie na tyle przytomnie i uzyl czubka buta. Pilka wleciala w lewy rog bramki, tuz przy slupku.
Licznie zgromadzona publicznosc, w postaci skandalicznie zachowujacych sie zespolow Parasola i Jagiellonii, ogladala przed przerwa jeszcze jedna bramke. W 40 minucie Adrian Klimowicz sfaulowal zawodnika Orla na lini pola karnego. Nasza obrona zajeta ustawianiem muru nie zauwazyla, ze Orzel rozegral juz rzut wolny. Pilka zostala zagrana obok muru, gdzie tylko czekal na nia napastnik Orla. Przebiegl z nia 2 metry w strone bramki i uderzyl w dlugi rog. 4:2.
Tuz po przerwie, w 41 minucie solowa akcja popisal sie Adrian Klimowicz i po jego plaskim uderzeniu pilka wpadla do bramki obok interweniujacego bramkarza Orla.
Nastepne minuty nalezaly do nas, ale z naszej przewagi nic nie wynikalo. Za to w 69 minucie zaspal troche nasz bramkarz, ktory tego meczu wnukom raczej nie bedzie opowiadal. Pilka po rzucie roznym zeslizgnela sie po glowie napastnika Orla, ktorego pilnowalo trzech obroncow i wpadla do bramki.
Udalo nam sie jeszcze przeprowadzic jedna skuteczna akcje. w 78 minucie meczu Jakub Biskup po rajdzie wpoprzek boiska strzelil, a pilka wyladawala w okienku bramki Orla.
Po meczu mimi wysokiego, jak by nie bylo, zwyciestwa, nie bylismy zadowoleni. Wiedzielismy, ze to stawia nas w trudnej sytuacji przed ostatnim meczem z Parasolem.