Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

back

Jagiellonia Bialystok

-

BALTYK GDYNIA

1

:

1


44

Biskup (Klimowicz)

Lagiewka

47

 

Sklad: Pawlik- Krol I, Morawski, Janczak (Bodzak 35, Wierzcholowski 60)- Tusk, Pek, Gronowski, Klimowicz, Soszynski- Biskup (Hajdasz 50), Mitrosz


18.07.2000
Baltyk- Jagiellonia

W meczu otwarcia mistrzostw Polski juniorow mlodszych zmierzylismy sie z zespolem Jagiellonii Bialystok. By myslec o zajeciu I miejsca w grupie, nie moglismy tego meczu przegrac.
Spotkanie zaczelo sie od naszej przewagi, jednak pilka "chodzila" caly czas miedzy naszymi pomocnikami w srodku boiska. Poza jedna sytuacja nie moglismy sie dostac w poblize bramki Jagiellonii, ktora odzyskujac pilke, kontratakowala bez wiekszych rezultatow.
W 30 minucie kontuzji doznal Tomasz Janczak i z podejrzeniem naderwania sciegna Achillesa musial opuscic boisko(potem okazalo sie, ze to tylko "niegrozna", cieta rana:-). W 35 minucie zastapil go Zbigniew Bodzak, ktory z powodu przerwy w treningach, musial zostac zmieniony w 60 minucie. Do przerwy nic juz sie nie zmienilo. 0:0.
Slowa trenera Jagiellonii podzialaly na nia mobilizujaco, poniewaz od poczatku drugiej polowy zaczela nas atakowac. Na cos takiego tylko czekalismy. Juz pierwsza sytuacja po przerwie przyniosla nam bramke. Adrian Klimowicz uderzyl z ostrego kata, bramkarz wypuscil pilke z rak, a Do pustej bramki skierowal ja Jakub Biskup.
Niestety, cztery minuty pozniej, w niegroznej sytuacji Adrian Klimowicz sfaulowal Przemyslawa Papiernika. Rzut wolny, bity na krotki slupek, na bramke zamienil Krzysztof lagiewka.
Od tego momentu zaznaczyla sie przewaga Jagiellonii. Jednak ostatnie dwadziescia minut nalezalo juz w zupelnosci do nas. Tylko duzemu szczesciu zawdzieczala Jagiellonia, ze nie stracila juz wiecej bramek. Byl to dla niej, jak sie okazalo, zwycieski remis
Po meczu, zgodnie z regulaminem VI O.O.M odbyl sie konkurs rzutow karnych, w ktorym zwyciezylismy zdecydowanie 3:0. Karne nie zaczely sie jednak dla nas pomyslnie. Strzal Jakuba Gronowskiego obronil bramkarz Bialostocczan. Jego koledzy mieli wyraznie nie swoj dzien, poniewaz dwa pierwsze karne przelecialy obok bramki, a trzeciego obronil Mariusz Pawlik. Dla nas Bramki zdobyli Adrian Klimowicz, lukasz Morawski i Krzysztof Soszynski.